kino młodego widza

Marona psia opowieść/L’extraordinaire voyage de Marona

Kategoria wiekowa: 11+

Skąd przyszła Marona?

Reżyserka filmu Anca Damian w jednym z wywiadów wspomina, że podczas pracy nad filmem “Czarodziejska góra” w 2015 roku na jednym z planów filmowych spotkała bezdomnego psa, który podróżował z nią samochodem. Sama nie mogła się nim zaopiekować i starała się znaleźć dla niego właścicieli. Niestety nikt nie był w stanie na dłuższy czas go zaadoptować. Zwierzę zaczęło krążyć po różnych domach, reżyserka mimowolnie stała się świadkiem tej historii. Obserwując ją doszła też do wniosku, że w samym psie też zachodzą pod wpływem tego doświadczenia zmiany, tak, jakby stawał się dojrzalszy, inny, bardziej wycofany lub godzący się ze swoim losem wiecznego przybłędy. To stało się inspiracją do stworzenia postaci Marony – suczki, bohaterki filmu. Animacja z kolei okazała się doskonałym językiem do pokazania stanów emocjonalnych zwierzęcia.

marona

Dlaczego w tej historii pies jest bardziej empatyczny niż ludzie?

Empatia – to słowo klucz do zrozumienia tego, jak zachowuje się Marona. Jest psem, bo według reżyserki zwierzęta mają o wiele więcej tej cechy charakteru niż ludzie. Ludzie zagubieni, skupieni na przetrwaniu, bojący się o swoją przyszłość stracili umiejętność budowania relacji między sobą. 

Marona jest w pewnym stopniu zależna od swojego właściciela, ale w filmie zależność ta pokazana jest tak, że Marona poniekąd wybiera sobie z kim chce być. Bo jak już ma z kimś być to musi go kochać. Tylko wtedy bowiem jest w stanie go zaakceptować ze wszystkimi wadami i zaletami, w każdych warunkach, nawet w takich, że nie będzie miała co jeść, czy będzie mieszkała na dworze. 

marona

Psy żyją też tu i teraz. Marona kieruje się instynktem, podąża tylko za tymi, których wskaże im jej własny nos. Jeśli zapach jest dobry i ją pociąga, pies decyduje się być wiernym towarzyszem.

Marona również nieprzypadkowo jest suczką. Zdaniem reżyserki: kochać nie dając nic w zamian bardziej umieją kobiety, to w nich, naturalnie rodzi się taka siła. Mężczyźni muszą się jej nauczyć, a nie zawsze mają na to czas, albo tego chcą.

marona

Potężna siła animacji

Animacja pozwoliła reżyserce “narysować uczucia i stany emocjonalne” tego, jak mógłby myśleć i czuć pies. Stała się językiem mogącym pokazać wyobrażenia. Jednocześnie to animacja i jej piękno sprawiły, że ten film jest wyjątkowy. Naznaczony oryginalnością i niepowtarzalnością zachwyca widza barwami, kształtami, przekształcceniami. Stając się z jednej strony niczym obraz impresjonistów mieniący się odblaskami próbującymi uchwycić chwilę, z drugiej nawiązuje do malarstwa surrealistów, którzy myśli chcieli przełożyć na to, co widzialne.

marona

Współtwórcami obrazów w filmie byli:

Brecht Evens, Gina Thorstensen, Sarah Mazzetti warto sięgnąć do ich twórczości.

Jaka jest Marona i co ją zastanawia ?

Marona mówi ludzkim językiem, ale tylko dlatego, żebyśmy my ludzie mogli ją zrozumieć. Ona nauczyła się już ludzkiej mowy, ale człowiek jeszcze nie i nic na to nie wskazuje, że chciałby…wątła nić porozumienia pojawia się, gdy jej nową właścicielką staje się dziewczynka. Przerywa się jednak, gdy tylko mała staje się nastolatką i pies przestaje ją już obchodzić.

marona

Film zatem pokazuje też sytuację niemożności porozumienia między istotami zamieszkującymi Ziemię. O braku chęci do komunikowania się w różny sposób. Marona pokazuje człowiekowi, jaka jest, ale człowiek nie chce jej słuchać. Mówi do niej po swojemu, z wyższością. Jego słowa płyną do psa autorytarnie, z pewnością, że wie on, co może myśleć pies. Ale wielokrotnie nie jest nawet posłuchać, że myli się, co do jej płci. Suczka zawsze na początku dostaje męskie imiona, mimo swoich protestów. Dopiero, gdy człowiek zobaczy, że się pomylił zamienia męskie imiona na żeńskie. Suczka zatem wraz z kolejnymi zmianami właścicieli dostaje coraz to nowe tożsamości nigdy tak naprawdę nie mając swojej. Zawsze staje się inna, taka jaką określi ją jej nowy Pan, czy Pani. 

marona

Świat zwierzęcy i świat ludzki, jak się traktują?

Marona jest filozofką, bada siebie i swoje otoczenie. Jest trochę psem, a trochę istotą ludzką zastanawiającą się jak to wszystko działa. Jakie są zależności między ludźmi, między psami, między nią samą, a rzeczywistością, w której się znajduje. I jej diagnoza nie jest optymistyczna. Człowiek nie przejmuje się światem zwierząt. Chciałby je mieć na chwilę. Włożyć do torebki, jak robi to jedna z przybranych właścicielek, wyjść na miasto i pokazać się innym z psem niczym nową biżuterią. Marona się z tym nie zgadza i odchodzi z miejsc, w których jest jej niedobrze. Reżyserka obdarza ją wolną wolą. I być może tak jest, że zwierzęta mają własną wolę, ale ze względu na pokochania człowieka nie chcą go opuszczać. Wolą cierpieć, ale służyć?

marona
Metryczka: 
Reżyseria: Anca Damian
Rok produkcji:  2019
Kraj: Francja, Rumunia, Belgia
Czas: 92 min